Pierwsze aeroplany nad Lublinem pojawiły się już po 8 latach od startu pierwszego samolotu na świecie. W 1911 roku Lublinianie na własne oczy zobaczyli samoloty, które wylądowały na placu Wyścigowym (obecnie dzielnica Dziesiąta). Ale na to, żeby w Lublinie powołać aeroklub, trzeba było jeszcze trochę poczekać. Na pomysł stworzenia aeroklubu wpadli w połowie lat 20. pracownicy mieszczącej się na Bronowicach Zakładów Mechanicznych Emil Plage i Teofil Laśkiewicz w Lublinie.

Znalezione w archiwum zdjęcie. Nie wiadomo jednak z jakiej okazji zostało zrobione.

W dniu 15 sierpnia 1927 roku grupka pracowników fabryki powołała Koło Miłośników Lotnictwa. Wśród założycieli Koła były znane postacie, m.in. Antoni Mroczkowski, as myśliwski z I wojny światowej i Jerzy Dąbrowski – późniejszy konstruktor samolotu PZL P-37 „Łoś”.

Początki nie były oczywiście łatwe. Klubowiczom najbardziej doskwierał brak sprzętu. Dzięki wysokim składkom, a także pomocy fabryki i innych instytucji, udało im się zbudować pierwszy samolot. Nazwano go od pierwszych nazwisk konstruktorów – Dąbrowski, Uszacki – DUS-3. Oblot maszyny odbył się w październiku 1928 roku. Samolot chyba się udał, bo już podczas pierwszego lotu pilot – kpt. Antoni Mroczkowski wykręcił nim pętlę.

W dniu 13 kwietnia 1929 r. Koło zostało przekształcone w Lubelski Klub Lotniczy (LKL) z dwoma sekcjami: kontrukcyjną i lotniczo-treningową. Pierwsze lotnisko Klubu znajdowało się niemal w centrum Lublina – tam, gdzie jest obecnie osiedle Bronowice (jedna z ulic w osiedlu Bronowice, nosi obecnie imię Plagego i Laśkiewicza).

Samoloty na lotnisku Zakładów Mechanicznych E.Plage – T.Laśkiewicz w Lublinie podczas I Lubelsko-Podlaskich Zimowych Zawodów Lotniczych w 1931 roku.

Przedwojenny Lubelski Klub Lotniczy prowadził swą działalność w wielu sekcjach zainteresowań, w tym sekcji modelarskiej, lotniczo-treningowej, szybowcowej i spadochronowej (wieża do skoków mieściła się na skrzyżowaniu obecnej ulicy Spadochroniarzy i al. Racławickich!). Lubelscy piloci z sukcesami szkolili się i startowali w zawodach. W 1931 roku aeroklub zorganizował pierwsze na świecie zimowe zawody lotnicze, które odbywają się do dzisiaj. Aeroklubowi lotnicy znani byli w kraju i za granicą. Do nich zaliczają się:

  • Wojciech Kołaczkowski, w Lubelskim Klubie Lotniczym zdobył „ostrogi” pilota sportowego, wybitny pilot myśliwski II Wojny Światowej, jeden z dowódców legendarnego Dywizjonu 303, I i II Polskiego Skrzydła Myśliwskiego,
  • inż. Jerzy Rudlicki, znany konstruktor samolotów wojskowych „Lublin” – produkowanych w naszym mieście,
  • Wacław Makowski, dyrektor Polskich Linii Lotniczych „LOT”
  • oraz Paweł Zołotow, zasłużony instruktor, jeden z pierwszych polskich pilotów samolotowych, barwnej postaci lotnictwa okresu międzywojennego.

Działalność Aeroklubu doprowadziła do wyszkolenia sporej grupy pilotów wysokiej klasy. Walczyli Oni w dywizjonach bombowych i myśliwskich na wszystkich frontach II wojny światowej.

Po upadku fabryki samolotów Plage i Laśkiewicz – w 1938 roku aeroklub przeniósł się z Bronowic do Świdnika, ale działalność szkoleniową wkrótce przerwała wojna.

Po II wojnie działalność aeroklubu reaktywowano w sierpniu 1946 r. na lotnisku w Świdniku k/Lublina. Głównym wyposażeniem aeroklubu były wtedy Po-2 – „latające maszyny do szycia”, czyli popularne kukuryźniki.

© fot.Witold Wawrzyk. Jak-9 przed portem Aeroklubu Lubelskiego w Radawcu w 1958 roku.

W 1952 roku, po tym jak zapadła decyzja o uruchomieniu w Świdniku produkcji śmigłowców, aeroklub musiał poszukać sobie innego miejsca. W 1953 roku Aeroklub Lubelski został przeniesiony na zachód od Lublina do miejscowości Radawiec, gdzie funkcjonuje do dzisiaj.

Aeroklub lokuciewskiz powodzeniem prowadził działalność w sekcjach: modelarskiej, spadochronowej, szybowcowej i samolotowej. W latach pięćdziesiątych instruktorem samolotowym klubu był ostatni dowódca Dywizjonu 303 Witold Łokuciewski.

Piloci Dywizjonu 303 po udanym locie w Bitwie o Anglię.
Pierwszy z prawej jest por. Henneberg, obok niego idzie por. Łokuciewski.

Piloci wyszkoleni w klubie byli mistrzami Polski i nie raz ustanawiali rekordy. Tu zaczęła latać najwybitniejsza polska pilotka szybowcowa, siedemnastokrotna rekordzistka świata Pelagia Majewska. Pierwsze kroki w Aeroklubie Lubelskim stawiał również komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie gen.bryg.pil.dr Ryszard Olszewski oraz były szef sztabu Wojsk Lotniczych gen. dyw. pil. Henryk Pietrzak.

Pelagia Majewska

Ciekawostką jest, że w czasie stanu wojennego lotniska w Radawcu i Świdniku zostały przygotowane do przyjmowania samolotów radzieckich, które mogłyby lądować w odstępach pięciominutowych. W lesie koło Radawca stacjonowała przez pewien czas grupa specjalistów od nawigacji, która w momencie inwazji miała zająć się obsługą lotnisk.

Dzisiaj, wychowankowie Aeroklubu Lubelskiego reprezentują wszystkie rodzaje lotnictwa. Latają w PLL „LOT”, w lotnictwie wojskowym, sanitarnym i rolniczym. Ciągłość tradycji lotniczych utrzymuje młode pokolenie lubelskich lotników: Andrzej Figiel czterokrotny Mistrz Polski juniorów w lataniu rajdowo- nawigacyjnym, Sławomir Własiuk reprezentant Polski, członek zwycięskiej załogi w latach 96’ zawodów przedolimpijskich w Turcji. Do nich dołączył Remigiusz Gwiazda, zdobywając w 1996 roku roku tytuł V-ce Mistrza Polski juniorów w szybownictwie w klasie klubowej.

Zachęcamy do lektury strony http://www.mdk2.lublin.pl/lll/ na której znajdą Państwo wiele ciekawych informacji o historii lotnictwa na Lubelszczyźnie.

Czytaj więcej na stronach MDK2